Jeszcze raz zerknijcie na mapę. Zobaczcie, że Senegal składa się z dużej części północnej, oddzielonej od południa klinem Gambii. Teraz chcemy Was zabrać właśnie do tej niedużej, najpiękniejszej i najciekawszej, …

W drodze do Azji Środkowej


Wizyta na bazarach to z jednej strony obowiązek, z drugiej strony rozrywka. Przeważnie gotujemy sami więc musimy zrobić zakupy, ale jest to też dobra okazja, żeby pogawędzić z ludźmi, przyjrzeć …


Spotkania z Polakami daleko od domu, w miejscu, gdzie się tego człowiek najmniej spodziewa, to zawsze jedne z najciekawszych momentów podróży. Tym razem grupa Francuzów, których spotkaliśmy w parku Niocolo …

Skoro dojechaliśmy już tak daleko na południe, skoro zaliczyliśmy Dakar, Zośka wypiła kokosa i właziliśmy na baobaby, do kompletu afrykańskich doznań wypadałoby jeszcze spotkać dzikiego zwierza. Niestety dzisiejszy Senegal to …

Plan nr 1 zrealizowany, Dakar zaliczony, ale przecież jeszcze dziecko miało obiecanego kokosa! Takiego prosto z palmy. Północny Senegal to jednak jeszcze nie kraina szumiących palm, tu zieleń wciąż musi …

Jednym z tradycyjnych zajęć mieszkańców Senegalu mieszkających w okolicach wybrzeża jest zbieranie muszli. Małże suszy się potem w charakterystycznych szałasach na palach. Z produkcji małży słynęła zwłaszcza wyspa Fadiout leżąca …




Powoli przemieszczamy się w stronę Dakaru. Zaliczamy pierwsze spotkania z afrykańską fauną. Nie są to co prawda lwy i żyrafy ale zawsze to urozmaicenie, bo ile można w końcu oglądać …


Stolica Mauretanii Nawakszut nie jest miejscem, gdzie sobie można coś pozwiedzać. To przede wszystkim przystanek na długiej trasie, gdzie należy zrobić zaopatrzenie na dalszą podróż: w paliwo, wodę i jedzenie. …

Do Mauretanii trafia wszystko, co w innych krajach zostało uznane za niezdatne do czegokolwiek. Gdy Europejczyk uzna, że nic z tym się nie da zrobić, rzecz trafia do Maroka. Marokańczyk …

– Wiesz Marta, że z Dakhli do Dakaru jest mniej niż do Agadiru? – Nie zgadzam się. Była umowa. W Dakhli robimy odwrót i spędzamy spokojną zimę w Hiszpanii. Poza …

Jesteśmy na terytorium Sahary Zachodniej. Na mapach polskich i większości krajów europejskich oficjalnie zaznaczana jest jako część Maroka a wjazd na jej teren nie wiąże się z żadnymi granicznymi formalnościami. …

Wracamy po świętach. Razem z Izą i Kamilem zaczynamy wspólny rajd do Sahary Zachodniej. Przy okazji wykonujemy kilka pięknych, piaszczysto – nadmorskich offroadów. Gubimy się, odnajdujemy, zakopujemy, odkopujemy, nocujemy pod …

Pierwszy raz spotkaliśmy się w 2010 r w Boliwii. Oni krążyli po świecie na dwóch motorkach od trzech lat, my od dwóch. Magiczni ludzie, magiczne miejsce, tony wspólnych wspomnień. Teraz, …





W tej podróży nie będziemy sami. Na dwa tygodnie dołączają do nas brat Bartka z rodziną. Zośka ma z kim szaleć, choć w tej sytuacji traci motywację, żeby integrować się …


Znalezienie kempingu w Maroku jest bajecznie łatwe. Kraj jest zajechany przez francuskich „kamperowców”, którzy czują się tu jak w domu więc w każdym turystycznym miejscu znajdzie się przynajmniej jeden kemping. …

Postanowiliśmy płynąć z Genui do marokańskiego Tangeru promem. Opłata za prom nawet z własną kajutą niewiele przewyższa koszt przejazdu do Maroka drogą lądową a nie musimy ciągnąć Zośki tysiące kilometrów …

Wszechświat w tym roku chciał, żebyśmy zostali w domu. Zresztą zawsze przed wyjazdem niespodziewanie wyskakuje za dużo spraw. Oj, kusi przełożenie planów. Tyle tylko że tym razem nie ma czynnika …


Niebawem opuszczamy Amerykę Środkową. Kto wie, kiedy znów zobaczymy to, co od miesięcy było naszą codziennością: turkusowe karaibskie plaże, pacyficzne zachody słońca, tropikalne lasy, kolorowe targi, jazgotliwe życie ulicy. Od …

Czas ucieka, do Ameryki Środkowej zbliża się wielkimi krokami pora deszczowa. Jest gorąco i duszno, coraz więcej chmur, zaczyna padać. Postanawiamy złapać ostatnie promienie słońca na karaibskim archipelagu Bocas del …