Jedziemy do Hampi. Przedsięwzięcie wymaga porządnej logistyki: Bartek taszczy dwa plecaki, ja kicam na moich kulach, powtarzając co minutę jak mantrę: Marta…accident… fracture… in India… 4-6-weeks in plaster…from Poland…thank you… …

W drodze do Azji Środkowej

Jedziemy do Hampi. Przedsięwzięcie wymaga porządnej logistyki: Bartek taszczy dwa plecaki, ja kicam na moich kulach, powtarzając co minutę jak mantrę: Marta…accident… fracture… in India… 4-6-weeks in plaster…from Poland…thank you… …

Po małym postoju na odpoczynek dla nogi kontynuujemy naszą podróż na południe. Przesiadkę mamy w Bombaju, więc w oczekiwaniu na odjazd autobusu w trybie ekspresowym objeżdżamy miasto.

W drodze na południe Indii mieliśmy małą przygodę… Zaatakowały mnie schody…efekt: Złamanie kości strzałkowej, gips na 4-6 tygodni… Ładny kolorek, nieprawdaż? Przed nami podróż na trzech nogach…


Podchodzę do lokalnego wine shopu i zwracam się grzecznie o zimne piwo. Na półce stoi dobrze mi już znany Indian Pride. Jednak cena, którą pan mi proponuje, jest nie do …

Trudno uwierzyć, że to już Wigilia… W tym roku bez choinki, ale za to z rybą przyrządzoną własnoręcznie a la karp. Składamy Wam życzenia radosnych, smakowitych i śnieżnych Świąt!



Wysyłaliście kiedyś paczkę z Indii? Nie? To posłuchajcie… Zaczeło się zwyczajnie – poszliśmy sobie jak gdyby nigdy nic na pocztę, oznajmiliśmy, że chcemy nadać przesyłkę i pokazujemy, co mamy do …





Złota Świątynia Sikhów w Amritsarze – miejsce, o którym słyszeliśmy dużo i dobrze. Rzeczywistość przerosła jednak nasze najśmielsze wyobrażenia. Sikhizm to wyznanie będące ciekawą mieszanką hinduizmu i islamu, ale zdecydowanie …

Haridwar to jedno z czterech świętych hinduskich miast nad Gangesem, w którym odbywają się rytualne kąpiele. Jest już po sezonie, nie ma turystów. Spokojnie, cicho. Niewiele żebractwa i naganiactwa, które …


Do parku można wejść tylko z przewodnikiem. Chcieliśmy nocować w parku, ale nie wolno, więc mamy zamiar spać w namiotach tuż za rzeką Karnali wyznaczającą jego granicę. Wstajemy o świcie …


Wydawało by się, że człowiek uczy się na błędach, że po kazachskich historiach będziemy zawsze precyzyjnie przygotowani do przekraczania granic, a tu proszę…po najwyraźniej zbyt łatwej przeprawie z Chin do …

Z jeziora Pokhara. Jest duża i wygląda smacznie. Niebawem zniknie w naszych trzewiach. Dobra byla. Maslo, czosnek, lemonki, sol i pieprz + gril. I jeszcze kilka fotek z Pokhary:


W Nepalu schroniło się wielu tybetańskich uchodźców. Spora część himalajskich wieśniaków wyznaje tybetańską odmianę buddyzmu. Dlatego w Nepalu jest wiele tybetańskich stup, odwiedzanych przez pielgrzymów z górskich terenów Nepalu i …


Katmandu jest miastem całkowicie pozbawionym wysokich, nowoczesnych budynków. Rozległym i niziutkim. Za to wszędzie, pomiędzy wąskimi uliczkami, wciśnięte są buddyjskie i hinduskie świątynie, tybetańskie stupy. W centrum starego miasta mieści …

Świątynia małp – Swayambunath w Katmandu.

I to by było na tyle, teraz trzeba już tylko zejść z tych 4000 tysięcy. W drodze powrotnej spotykamy dwie „ekspedycje”: po czterech turystów i 15 tragarzy, zamierzających pokonać okrojona …




Z Somtangu (żeby było jasne, Somtang to nie żadna wioska, ale pięć chałup w dolinie; w tej części Himalajów ludzi spotyka się sporadycznie) robimy trzydniowy wypad w otaczające wyższe góry, …