Jest cieplutko, wreszcie lato! Jeździmy sobie w okolicach Elqui Valley. Wkoło pustynne, gołe i suche góry, a w dole życiodajna, otoczona zielenią i winnicami rzeka. Region słynie z produkcji najpopularniejszego …

W drodze do Azji Środkowej

Jest cieplutko, wreszcie lato! Jeździmy sobie w okolicach Elqui Valley. Wkoło pustynne, gołe i suche góry, a w dole życiodajna, otoczona zielenią i winnicami rzeka. Region słynie z produkcji najpopularniejszego …

Wjeżdżamy w rejon, gdzie powietrze jest zawsze przejrzyste a niebo bezchmurne, idealne warunki do obserwacji gwiazd. Na szczytach wielu gór błyszczą w oddali obserwatoria astronomiczne. Wieczorem na dobranoc w telewizji …


Opuszczamy Santiago i jedziemy 120 km do nadmorskiego miasteczka Valparaiso. Od tygodnia piękna pogoda. Ale jak tylko ruszyliśmy zaczęło lać. Do tego pokręciliśmy drogę i zamiast jechać nad morze nagle …



Może to jeszcze nie lato, ale przynajmniej wczesna jesień. Powoli, dzień po dniu, ściągamy z siebie sukcesywnie ciepłe warstwy. Jeszcze jakieś 500 km na północ i powinno zrobić się przyzwoicie. …


To co, wystarczy już tej zimy? Wracamy na północ po motory? Taaak… (O tam, tam gdzie to jeziorko przejeżdżaliśmy granicę!)

Żeby się do końca przekonać, że mamy dosyć chodzenia, fundujemy sobie ostatni krótki treking w argentyńskim parku Los Gaciers. Biało się zrobiło. Chyba pierwsza nasza zima od wyjazdu z Polski.

Do Patagonii przyszła zima. Tak znienacka. Całe szczęście, że motory zostały na północy, bo byłby problem… Niedaleko, po drugiej stronie granicy, jest argentyński lodowiec Perito Moreno. No to co, wracamy …

Mamy cztery nogi i czas z tego skorzystać. Bo ostatnio zasiedzieliśmy się: ciągle tylko motor, statek… Jak to się tutaj nonszalancko mówi, „robimy W”, czyli zaliczamy klasyczną rundę po magicznym …

Wsiadamy w Puerto Montt na prom Navimag, który przez 3 dni będzie nas wiózł hej ho na południe do Puerto Natales. Bajeczna trasa wiedzie wśród fiordów, zatok, lodowców. Miał być …

Puerto Montt. Motory „zaopiekowane”, za chwilę wypływamy na południe. Do startu zostało jeszcze kilka godzin, więc włóczymy się po mieście, wśród kolorowych portowych domków. Trafiamy na bazar rybny. Można kupić …


Port El Chaiten, północny kraniec drogi Carretera Austral. Dawniej kolorowe, nadmorskie miasteczko, pełne knajpek i hoteli. Dziś El Chaiten spopielało. W maju 2008 r wznoszące się nad miastem zielone, niepozorne …

Dzień serwisowy w małej chilijskiej miejscowości La Junta. Trzeba się wyczyścić, wysuszyć, dać odpocząć mięśniom i zagoić siniakom po granicznej przeprawie. Motorom też należą się przeprosiny i kąpiel. Chile nas …

Mieliśmy odpuścić na pewien czas zabawy graniczne, no ale skoro okazja sama się napatoczyła… Szanse są. Przejście naprawdę mikroskopijne, nieznane, prowadzi do niego tylko droga dla samochódow z napędem na …


Atakowanie granicy argentyńsko-chilijskiej staje się powoli naszym sportem. Próbujemy po raz piąty i po raz piąty nas nie puszczają. Może i mamy niską skuteczność, ale dzięki temu, że szukamy małych …

Noc w namiocie. Zimno, oj zimno, jeśli nawet powyżej zera, to niewiele. Ale od rana świeci słońce i szybko nas ogrzewa. To co, może spróbujemy jeszcze raz podjechać na granicę? …

Czas podjąć próbę przekroczenia granicy z Chile. Przejście maleńkie, prowadzi do niego szutrowa droga. Mała budka, w niej dwóch młodych chłopaków i to by było na tyle. Akurat przed nami …

Argentyński pies ma błyszczącą sierść. Nie wystają mu żebra. Ma dobre, przyjazne spojrzenie. Jest duży i dostojny. Nie znajdziecie tu podskakujących, gryzących po kostkach małych jazgotów. Psia społeczność jest dwuklasowa. …


Czas na krótką przerwę. Dojeżdżamy do Parku Lihue Calel. Przy wejściu do parku sympatyczny, darmowy camping. Poza strażnikiem nie ma żywej duszy. Pustynia, szutrowa droga, słone jeziora, niewysokie skaliste pagórki, …



Na Amerykę Południową mamy pewien plan. Wykiełkował w głowach już dawno temu i spokojnie dojrzewał. Motory… Po wielu próbach z najróżniejszymi środkami transportu zgodnie przyznajemy, że po pierwsze, najlepiej mieć …

Delta Rio de la Plata nieopodal Buenos. Do położonych nad rzeką domków można dostać się tylko tramwajami wodnymi. W większości są to działki zamożnych porteños albo kurorty. W dobrym tonie …
