Tomka jeszcze nie poznaliśly, ale przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi . Zapraszamy na drugą część wywiadów z drogi: TOMEK, www.tomek-southamerica.blogspot.com 1. Trzy kraje bez ktorych nie wyobrazasz sobie podrozowania. …

W drodze do Azji Środkowej

Tomka jeszcze nie poznaliśly, ale przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi . Zapraszamy na drugą część wywiadów z drogi: TOMEK, www.tomek-southamerica.blogspot.com 1. Trzy kraje bez ktorych nie wyobrazasz sobie podrozowania. …

Zrodziła się nowa świecka tradycja. Inicjatywa podróżujących Polaków. Takich, co już długo szwendają się po świecie i gdzieś kiedyś na siebie wpadli albo chcieliby wpaść. A wszystko kręci się oczywiście …

Minęły prawie dwa miesiące i znowu się spotykamy! Nad morzem w Puerto Lopez czeka na nas lapazka załoga: Iza z Kamilem, Gabrysia i Dominika. Dziewczyny kupiły w Quito kaski-orzeszki po …


Małe miasteczko Sigsig. Schludne uliczki, zadbane domy. Dojeżdżamy tu po południu. Po miasteczku drepczą kobiety w ludowych strojach. W rękach niosą wiązki słomek. W pewnym momencie, prawie równocześnie, zaczynają wyplatanie. …

Mamy ochotę posiedzieć kilka dni w lesie. Zaszywamy się z namiotem w Parku Narodowym Podocarpus. Najpierw rozstawiamy obóz w wyższej części parku. Pierwszego dnia marna pogoda Na szczęście przy domku …


Ostatnie chwile w Peru spędzamy w rejonie zamieszkałym niegdyś przez Indian Chachapoyas, czyli „ludzi chmur”. Niemal w każdej wsi przedinkaskie ruiny, skalne grobowce. Najważniejszy kompleks to Kuelap, często porównywany z …







W Peru zbliżają się wybory samorządowe. Bije się Kartofelek, Lama, Kilof, Rączka i Drzewko…I różne inne dziwolągi, w zależności od okręgu. Po wsiach ciagle wielu ludzi jest analfabetami, więc jakoś …

Zatrzymujemy się w górskiej wiosce na obiad. Na środku knajpy scena, pewnie potańcówki tu urządzają w weekendy. Na ścianach gablotki. Za szybą puchary, medale, zdjęcia kogutów… To nie scena do …

Rodzice odlatują, a my znowu w drogę. Z Cusco jedziemy przez kilka dni na północ górami, aby w La Merced wreszcie zjechać do selwy. Po pierwszym asfaltowym dniu wjeżdżamy na …



Świnki morskie… …przybyły z dalekiego Peru… …by cieszyć się smakiem kolb ziarnowych firmy Nestor )))

Posileni polskim pasztetem atakujemy Machu Picchu… (Okolicznościowe zaćmieniowe piwko od Podgóra prosto z Wyspy Wielkanocnej spożyte w godnej scenerii…) (brama do miasta) (Swiatynia Slonca) (Swiatynia Slonca) (kamień wskazujący krzyż południa) …

Po półtora roku niewidzenia się przyjeżdżają do nas w odwiedziny Rodzice. Odbieramy ich z lotniska w Cusco. Radość, radość… tylko gdzie ten bagaż? Gdzie Wyborowa, Żołądkowa, Serce Matki czyli własnoręczny …


Nareszcie znowu na motorach. Jedziemy powoli w stronę Cusco. Najpierw na rozgrzewkę trochę asfaltu. Robimy postój w niedalekim miasteczku Chivay, żeby następnego dnia zobaczyć słynny Kanion Colca. W Chivay poznajemy …

Podobno wśród bogatych hiszpańskich rodów, które przybyły do Peru, panował zwyczaj, aby drugiego potomka odesłać na służbę Bogu. Pewna majętna wdowa wpadła zatem na pomysł założenia elitarnego klasztoru, gdzie pechowe …



Chcemy przenieść się do Peru. To wymaga jednak przeprowadzenia motorów przez granicę, co przy posiadaniu zagipsowanej nogi stanowi pewien problem. Na ratunek przychodzi Karol, którego Bartek spotkał przypadkiem w La …

