Od rana pogoda jak marzenie, zero chmur i wiatru. Udało się odnaleźć dobrą drogę, włazimy na najwyższy punkt grani… i jest kulminacja naszej wycieczki. Panorama, dla której warto było padać ze zmęczenia, marznąć, spać w wędzarni. Przed nami od lewej: Anapurna, Manasalu, Ganesh, Langtang, wszystkie białe, wszystkie po 7-8 tys m.




(Skydive Hymalaya
)
