Batambaang to niewielkie kambodżańskie miasto. Pakujemy się do tuktuka i objeżdżamy okoliczne atrakcje, czyli:
1. Wiszący mostek:





2. Jedyną kambodżańską winiarnię, coby się później lepiej zwiedzało – uuu, czerwona alpa kichy pali!!!



3. Świątynię Khmerów:





4. Drzewo z myszopticami (fruitbats):




5. Jaskinię, gdzie Czerwoni Khmerowie po cichu likwidowali wrogów ludu:

6. Wioskę produkującą papier ryżowy, z którego się robi np. springrolle, czyli coś a la sajgonki:



7. Panie przygotowujące „sticky rice”, czyli ryż gotowanego na słodko w bambusie – smaczne to i fajnie wygląda!!!



8. Wioskę zajmującą się przygotowywaniem pasty rybnej – jednej z podstawowych kambodżańskich przypraw:



Fajna okolica ogólnie…








