Hello… my name is Borat… aaand in my country there is a problem…

W rzeczywistości Ałmaty może i trącą nieco socrealem, może nawet i mocno, ale to Europa. Ulice, kafejki, sklepy, wszystko prawie, jak u nas

Znowu będę mieć okulary, bo poprzednie zostały niechcący na kamyczkach przy strumyku w Mongolii…Na południu tuż za miastem są wysokie góry po 4000m., całe miasto wznosi się w stronę południa. Jak pytasz o drogę, to ” w prawo”oznacza zawsze w prawo idąc pod górę. Natomiast jak każą ci iść w dół i potem skręcić w prawo, to znaczy, że musisz skręcić w lewo. Tak dla ułatwienia. I kochają fontanny: takie kolorowe, podświetlone, najpiękniejsze.

I tłumaczą nam, że prawdopodobnie będzie u nich klęska suszy, bo w telewizji w każdych wiadomościach podają informacje o wspaniałym urodzaju. I dbają o formę:

Pogański to kraj…

Może Ci się również spodobać...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *