W północnym Peru, w górach nieopodal wsi Florida, na wysokości ok. 1700.m.n.p.m., mieści się rezerwat kolibrów. Na kilku krzakach powiesili karmniki, żeby zwabić ptaki i umożliwić ich obejrzenie z bliska.
Przylatuje wiele gatunków, ale hitem są loddogesia mirabilis. Ich samce mają charakterystyczny ogon, z którego wyrastają dwa długie i cieniutkie pióra zakończone łopatkami, służące do popisywania się przed samiczkami. Podobno w okresie godów kolibry wykonują niesamowite tańce z użyciem tych piór, zwłaszcza, że każdym z nich potrafią niezależnie sterować.
Kolibry mają wielkość ok 4 – 5 cm i przebierają skrzydłami tak szybko jak owady. Potrafią zawisnąć w powietrzu w jednym miejscu jak helikopter. Zdjęcia robiliśmy na czasie naświetlania ok 1/300 sekundy a i tak skrzydła zawsze wychodziły rozmyte…





