Parki to bardzo ważna instytucja chińskiego, miejskiego życia społecznego. Jest ich dużo i są bardzo zadbane. Ale nie o to chodzi. Bo przede wszystkim w parkach ludzie się spotykają, żeby uprawiać swoje hobby. W jednym rogu puszczają latawce (i nie jakieś tam gałganki na sznurku, ale całe machiny!), w innym staruszkowie ćwiczą tai-chi, w kolejnym jazgoczą mini orkiestry…Nie ma wstydziochów i zahamowań. Każdy robi to, co lubi. Rewelacja. A już zupełnie rozwalił nas placyk przy stacji metra, na którym codziennie przy muzyce z magnetofonu kilkadziesiąt osób tańczy walca, tango…

Może Ci się również spodobać...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *