Serdecznie pozdrawiamy z Zakopanego!

Bo taka właśnie jest Sapa: słynny górski kurort, na Krupówkach góralki w ludowych strojach sprzedają pamiątki. O proszę, nawet mają drewnianego Jezuska!

Szukamy lokum – pokój jak pokój, ale gospodyni zapewnia, że za oknem jest wspaniały widok na tarasy ryżowe i najwyższą górę w Wietnamie – Fansipan, którego to widoku chwilowo nie widać, gdyż przyszły chmury. Wierzymy na słowo. Rano zrobimy sobie śniadanko na balkonie i będziemy się wpatrywać.

Rano robimy sobie zapowiedziane śniadanko i wpatrujemy się w biel…Bo Sapa przez cały nasz pobyt pogrążona jest w jednej wielkiej mokrej chmurze.

To sobie odSAPneliśmy…


(Przed chmurą…


(…i w chmurze)


(W wietnamskiej „Kolibeczce”)

Może Ci się również spodobać...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *