Im dalej na wschód, tym robi się coraz bardziej „chińsko”, czyli przybywa ażurowych budowli, świątyń, pagód, no i przede wszystkim ludzi i niestety smogu w powietrzu. Najlepsze są dworce – mrowiska.
Jesteśmy w Xi-anie, dawnej chińskiej stolicy. „Starówka” otoczona jest wielkim, średniowiecznym murem obronnym długości 14 km i szerokości 18 m. Przejeżdżamy sobie ten barbakan na wypożyczonych rowerach, baardzo przyjemny spacer.
Przemieszczanie się na rowerze po chińskich ulicach wymaga żelaznych nerwów. Awansujesz co prawda w drogowej hierarchii, czyli jesteś oczko wyżej od pieszych – to oni mają przed tobą uciekać. Ale zostają jeszcze elektryczne rowery, motory, samochody, autobusy, i wszystkie na raz atakują…
Wieczorem w knajpie spotykamy dwójkę chińczyków pracujących w naszym hostelu, dosiadamy się do nich i przy okazji odbywamy lekcję jak zamawiać i zachowywać się w chińskiej knajpie.
Po pierwsze, co zauważyliśmy już wcześniej, jak tylko upijesz łyk herbaty czy innego napoju, od razu robią dolewkę, nie czekając, aż skończysz szklankę. A jak człowiek ma już dosyć, to nie należy niczym ostatni cham zakrywać ręką szklanki (tak dotychczas robiliśmy), ale postukać ręką w blat stołu – jakież to oczywiste.
Po drugie, potrawy chińskie dzielą się na zimne i ciepłe, a nie jak u nas na wegetariańskie, rybne, mięsne itd.
Piwo zamawia się do zimnych potraw, zamawianie piwa do potrawy ciepłej to dziwactwo.
Jak trafisz na knajpę, gdzie trochę znają angielski i zamówisz „wine”, to nie spodziewaj się cabernet sauvignon, ale mocnego lokalnego bimbru.
I wreszcie nadszedł czas na poznanie pisowni potraw. Chińskie znaki łatwo odczytać, bo są to rysunki słów. Dawniej były bardziej rozbudowane i sugestywne, obecne pismo to uproszczona, schematyczna pozostałość. Ale i tak jak np. ktoś widzi znak:
to przecież powinien od razu zorientować się, że chodzi o rybę, bo litera przypomina odwróconą skorupę żółwia,więc kojarzy się z wodą. Banalne i oczywiste. I tym oto sposobem nauczyliśmy się rozróżniać znaki „kluski”, „ryż”, „ciepłe”, 'zimne”,”woda”, „piwo”, „mięso”, „kurczak”, „ryba”, „wołowina”, „baranina”, „schabowy z młodymi ziemniaczkami i koperkiem” i parę innych.
