Z wizytą do Buenos wpadają Ula i Jacek z córką o imieniu jeszcze nie ustalonym
. Jedziemy razem na północ Argentyny, do parku narodowego Esteros del Ibera, gdzie żyją kapibary.
Pływamy łódką po jeziorze i wypatrujemy…Jest ich mnóstwo! Wiedzieliśmy, że tu mieszkają, ale aż tyle??? Wyglądają jak gigantyczne,włochate świnki morskie. Skubią wodorosty, czasem sobie gdzieś podpłyną, a niekiedy wyczłapią się na brzeg.
Poza kapibarami z wody wystają groźne łby kaimanów.
I do tego setki wodnych ptaków o najprzeróżniejszych rozmiarach i barwach.
Robi wrażenie.














