Po dwóch dniach przestaje padać i ogólnie ma „iść na lepsze”. Kryzys zażegnany. Damy rowerom jeszcze jedną szansę. Mimo wszystko.
„Na lekko” objeżdżamy półwysep Otago. Zachwyca. Nawet albatrosy tu dają. Ptaszyska są naprawdę wielkie: rozpiętość skrzydeł sięga nawet 3 metrów. Nawet nie muszą nimi machać: po prostu szybują nad naszymi głowami.





(Albatros, a to małe ptaszysko obok to najwięsza mewa, jaką kiedykolwiek widzieliście)

(Albatros)

(Albatros)
