Przed opuszczeniem Tajlandii jeszcze raz odwiedzamy wyspy.
Na Koh Chang prom dowozi nas wieczorem.



Dziewczyny zostają w knajpie „na bagażach” a chłopaki idą kombinować nocleg. Wracają z ….ananasami zamiast tulipanów i biletem na koncert tajskiego reggae zamiast rajstop
. Tak, tak, to przecież 8 marca!




No to się zabawiliśmy jak należy
.
