Przechodzenie przez ulicę w Kaszgarze wymaga pewnego kunsztu. Trzeba znać zasady. Wprawdzie po pewnym czasie człowiek nabiera wprawy, ba, wręcz można zaryzykować stwierdzenie: rutyny, ale początki nie są łatwe.

Króluje naczelna zasada, że pojazd, bez względu na okoliczności, ma zawsze pierwszeństwo. Pasów dla pieszych w zasadzie nie ma, a nawet, jak się jakieś zaplączą, to i tak są ignorowane, zarówno przez pieszych, jak i samochody.

Co zrobić, żeby przedostać się na drugą stronę?

Zaczynasz przemarsz dokładnie w miejscu, które Ci odpowiada. Jak sobie takie miejsce już upatrzysz, czekasz, aż najbliższy pas będzie w miarę luźny i ruszasz. Pasów jest dużo, a następny na pewno będzie zajęty. W związku z tym przystajesz i czekasz, aż się zwolni. I takimi żabimi skokami przemieszczasz się (jak w grze komputerowej). Może się jednak zdarzyć, że nie uda Ci się dokładnie wycyrklować i nagle znajdziesz się na zbieżnym kursie z nadjeżdżającym autem. Wtedy nie należy wykonywać nerwowych ruchów. Wprawdzie z całą pewnością kierowca nie zatrzyma się ani nie zwolni, ale nie martw się, powinieneś przeżyć, bo samochód najprawdopodobniej ominie Cię łukiem i potem znowu wróci na swój pas.
Nikt nie mówił, że będzie łatwo…

Może Ci się również spodobać...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *